Australia Day – Australijska lekcja

Australia Day

Australia Day

Nauczyciel pracuje 18 godzin, a to znaczy, że wchodzi do klasy, otwiera podręcznik, prowadzi lekcję, zadaje pracę domową i koniec. Przynajmniej taka jest opinia. Nie przeczę, zdarza się i tak, szczególnie gdy to jest niespodziewane zastępstwo w obcej klasie. Natomiast zwykle lekcję poprzedza przygotowanie się nauczyciela. Czasami rutynowe, czasami wyjątkowe. Ten post jest o tej drugiej wersji. Australijska lekcja – przygotowanie do niej.

Przygotowanie do lekcji Australia Day

Przezornie zapytałam uczniów klasy szóstej, co wiedzą o Australii. Wymienili trzy fakty: najmniejszy kontynent, stolica Sydney (!) i kangury. Natomiast mnie, jako nauczycielce, która lubi „Alicję…”, Australia  skojarzyła się ze słynnym spadaniem Alicji, która w międzyczasie zastanawia się gdzie wyląduje – w Australii czy Nowej Zelandii.  Oprócz tego, w mojej kolekcji znajduje się „Alicja …” po aborygeńsku! Język, jak każdy inny, ale tylko w tej wersji językowej Alicja gania nie za białym królikiem, ale białym kangurem! Uczniowie klasy 6 mają prawo nie wiedzieć jeszcze kim są Aborygeni, rdzenni mieszkańcy Australii i to był powód, dlaczego musiałam całą lekcje dokładnie przemyśleć.

Australia wydała się moim uczniom lądem równie nieznanym jak pierwszym odkrywcom. Tymczasem tematem lekcji według podręcznika „Evolution plus 3” był Dzień Australii, czyli święto państwowe  upamiętniające założenie przez  Brytyjczyka kapitana Arthura Phillipa  pierwszej stałej osady w Australii – kolonii karnej przy Port Jackson w 1788 roku. (Co na to Aborygeni?)

Na podstawie wcześniejszego rozpoznania wiedziałam, że uczniowie klasy VI niewiele wiedzieli jeszcze o Australii. Tymczasem nasza szkoła miała już interesujący kontakt. W 2006 roku nawiązałam korespondencję z nauczycielką z Tasmanii. Nasze klasy wymieniły się wówczas maskotkami, które prowadziły dziennik podróży. Nasza maskotka Smok Wawelski wrócił z dziennikiem i towarzyszącymi mu drobiazgi (Były to: bajka o tasmańskich diabełkach, materiały promocyjne wyspy, drewniana figurka dziobaka i kartki od małych Australijczyków.)  Teraz mogłam zaprezentować dziennik obecnym uczniom. Dopiero wówczas przypomnieli sobie, że istnieją jeszcze koala (chociaż niektórzy liczyli na pandę) i diabeł tasmański. Uświadomili też sobie, że ich koledzy z południowej półkuli świętują Boże Narodzenie w środku lata. Dzięki tej wymianie Australia nie była już dreamland.

Fragmenty konspektu lekcji: Festivals – Australia Day

Nauczyciel musi przygotować konspekt lekcji, w którym określa cele ogólne i operacyjne. Cele operacyjne tej konkretnej jednostki to :  uczeń

  1.  znajduje w tekście określone informacje;
  2. domyśla się znaczenia nieznanych słów;
  3.  potrafi dać przykłady australijskich wyrazów angielskich;
  4.  posiada podstawową wiedzę o krajach, społeczeństwach i kulturach społeczności, które posługują się językiem angielskim.

Podczas lekcji ma zostać zrealizowana podstawa programowa w zakresie treści: 1.5 Praca – Życie  rodzinne i towarzyskie; formy spędzania wolnego czasu  oraz 1.9 Kultura (święta i obrzędy).  Lekcja zakończy się sukcesem, jeśli uczeń zrozumie ogólny sens tekstu; wyszuka proste informacje w tekście; przedstawi swoje upodobania i uczucia i  poprosi o informacje.

Lekcja: Australia
Lekcja: Australia

Przykłady świętowania Dnia Australii

Na początku uczniowie wysłuchali popularnej piosenki Waltzing Matilda  Musiałam wcześniej ją znaleźć w Internecie. Skoro jest wspomniana w jednym z postów w książce, to warto było, aby ją usłyszeli. Następnie przekazałam kilka faktów z historii i geografii Australii. (odkrycie lądu, Brytyjczycy, Aborygeni, Wielka Rafa Koralowa, Góra Kościuszki i Góra Uluru).

W podręczniku przeczytali jak Australijczycy świętują Australia Day. Dwa małe zdjęcia dołączone do tekstu nie oddają atmosfery radości tego dnia, dlatego wcześniej przeszukałam Internet, aby znaleźć odpowiednie zdjęcia,  na przykład ogromnych klapek, które nie służą do noszenia ich na nogach, tylko do pływania.  Inne ciekawe dla moich uczniów zdjęcia to regaty Sydney, pokaz sztucznych ogni w Perth.

Moim zadaniem jako nauczycielki było zwrócenie uwagi na różnorodność języka angielskiego. Uczniowie niekiedy nie uświadamiają sobie różnic pomiędzy brytyjskim angielskim a amerykańskim angielskim. Tymczasem podczas tej lekcji poznali jeszcze o wersję australijską. (Przynajmniej kilka słów.) Wychodząc od polskiego dylematu NA DWÓR czy  NA POLE, uczniowie dowiedzieli się o zróżnicowanych wersjach języka angielskiego  w zależności od kraju, gdzie jest on językiem oficjalnym. Ich zadaniem było wyszukać określone słowa i domyśleć  się ich znaczenia (grouse, brekkie, Aussie, thongs)  To jedna z technik poznawania nowych słów. Nie zawsze muszą polegać na nauczycielu czy słowniku. Czasami znaczenia słów można domyśleć się z kontekstu.

Praca w parach polegała na uzgodnieniu z partnerem w jaki sposób, bazując na informacjach z podręcznika, świętowaliby Australia Day gdyby się tam wybrali.  Jako pracę domową (ochotnicy) mogli wykonać plakat z obrazkowym słownikiem australijsko-brytyjskim. Zrobili to prawie wszyscy.