Znaczki pocztowe Alicja w Krainie Czarów
Epistolograf – Lewis Carroll
Znaczki pocztowe i ich kolekcjonowanie to było dość popularne hobby w XX wieku. Sama posiadam kilka albumów z dawnych lat, ale nie mają specjalnej wartości i nie wiadomo, co z nimi zrobić. Za to znaczki z Alicją to już inna bajka. A wszystko zaczęło się od Charlesa Dodgsona vel Lewisa Carrolla. Obaj w jednej osobie uwielbiali pisać listy. Przestaje to dziwić, jeśli ręcznie pisane listy porówna się z obecnymi e-mailami i SMS-ami. Jednak uznanie budzi fakt, że Oxfordzki matematyk napisał prawie sto tysięcy listów. Prowadził specjalny rejestr korespondencji, więc wiedział komu nie odpisał na list sprzed sześciu lat. Co prawda ilość listów przestaje zdumiewać, kiedy wiemy, że posiadał siedem sióstr (nie licząc trzech braci) a do każdej wypadałoby napisać osobny list. Do tego dochodzą liczni mali i duzi przyjaciele i przyjaciółki, później wydawcy książek, ilustratorzy, tłumacze. W ten sposób książka adresowa robi się całkiem spora.
The Wonderland Postage Stamp-Case
Napisany list trzeba wysłać, więc potrzebne były znaczki pocztowe, i to w dodatku różnej wartości, a to już sprawia kłopot. 29 października 1888 roku Carroll wymyślił The Wonderland Postage Stamp-Case, etui z 12 kieszonkami na znaczki o różnych nominałach. Ozdobił je ilustracjami Tenniela z rozdziału Pig and Pepper – Alicją trzymająca płaczącego niemowlaka, które, po wysunięciu etui z obwoluty, zamienia się w prosiaka. Z tyłu umieścił uśmiechniętego Kota z Cheshire. Etui kosztowało jednego shillinga, a w 1990 roku wydał je Emberling And Son w Oxford. „I believe the Qeen’s laundress uses no other.” [p.1092] Tak zachwalał swój pomysł w książeczce Osiem lub dziewięć słów o pisaniu listów. [No 67] Była to parafraza słynnej reklamy krochmalu. Ten gadżet jest dobrym przykładem, jak Carroll promował Alicję. Książkę wydał także wersję dla młodszych dzieci oraz zadbał, aby Alicja pojawiła się na scenie czy w pierwszych tłumaczeniach.
Kopciuszki – Znaczki pocztowe Alicji
Znaczki pocztowe to opłata, którą zwykle uiszcza nadawca za dostarczenie przesyłki. Anglicy jako pierwsi na świecie wprowadzili znaczki pocztowe. ( Polacy zrobili to dwadzieścia lat później.) 6 maja 1840 roku wprowadzono do obiegu Penny Black – czarną jednopensówkę z wizerunkiem królowej Wiktorii. Koszt przesyłki zależał od wagi listu a nie od odległości. Ponieważ początkowo znaczki były wycinane z dużego arkusza, w dolnych rogach znajdowały się litery kontrolne oznaczające pozycje na arkuszu. Od lat oprócz tradycyjnych, powstają także znaczki „plakatowe” reklamujące, na przykład, wystawy lub targi. Dla celów kolekcjonerski wydawane są też znaczki „fantasy”. Tego rodzaju znaczki określa się jako „Cinderella” – „Kopciuszki”. Kiedy w 1965 roku brytyjska poczta odmówiła upamiętnienia na znaczkach pocztowych setnej rocznicy powstania Alicji w Krainie czarów, Gerald M. King, artysta i filatelista, zdecydował zaprezentować własną wersję znaczków. W rezultacie powstał dowcipny album Alice Through the Pillar-Box and What She Found There: A Philatelic Fantasy.
Alicja wysyła list
Gerald M. King był artystą, który wykorzystał pomysł z nietuzinkowymi adresami. W Krainie Czarów Alicja zjada ciasteczko i rośnie osiągając prawie trzy metry. Jest zdecydowana wysyłać swoim nogom parę bucików przez posłańca, chociaż adres będzie wyglądał zabawnie: Dywanik przed Kominkiem, tuż obok paleniska. King poszedł dalej i wymyślił mnóstwo ekscentrycznych adresów, kopert i znaczków wzorowanych na pocztowych. Wykorzystał też charakterystyczne dla Carrolla gry słowne (np. „Hare Mail” i „Dodo Dead Letter Office”). Stworzył nawet walutę Wonderlandu 40 Winks = 1 Golden Slumber {40 Mrugnięć = 1 Złota Drzemka} Znaczki przedstawiają różne postacie Tenniela i łącznie z kopertą oraz napisami tworzą zabawną całość. List do Diny posiada znaczek w portretem Alicji wartym 3 winks, postemplowany przez Pool of Tears Wonderland. Koperta zapewne znajdowała się w Pool of Tears, ponieważ ma nadruk „Damage by Salt Water”. Niestety adres „Armchairs The Parlour” jest niewystarczający, dlatego list został zwrócony do „Dead Letter Office”.
Zabawne znaczki i koperty Kinga
Znaczek wydany z okazji Olimpiady przedstawia ceremonię wręczania nagród. Alicja otrzymuje elegancki naparstek od Dodo za udział w Caucus Race. Z okazji Child Welfare week poczta Wonderland wypuściła znaczek ze słynną sceną z rozdziału szóstego Pig and Pepper – Książna, kucharką , Alicja i Kotem. Kongres Botaniczny mógłby być upamiętniony znaczkami ogrodników malującymi róże. Z tym, ze trzech ogrodników wartych jest 4 winks, Jeden ogrodnik 3 winks , ale ten sam ogrodnik już bez głowy tylko 2 i pół winks. Jest też list do trzech panienek żyjących w studni z melasą i do panów Morsa i Stolarza. Walet Kier otrzymała zapewne wezwanie do sądu z okazji stulecia jego procesu. Humpty Dumpty mógł otrzymać list ze znaczkami przedstawiającymi postacie z poematu Jabberwocky. Inny list mógł zostać nadany jako POSTED AT SEA, W KOŃCU Alicja znalazła się przecież Owcą w łodzi. W książce jest więcej zabawnych ilustracji w towarzystwie tekstu obu Alicji.
Kolekcjoner Cinderellas – Kopciuszków podaje więcej szczegółów na temat znaczków Geralda M. Kinga.
Dodo piroman
W 2015 roku Royal Mail wydał dziesięć nowych znaczków z okazji 150 rocznicy publikacji Przygód Alicji w Krainie Czarów Lewisa Carrolla. Zaprojektował je Grahame Baker-Smith. W sieci można znaleźć blogera – filatelistę (z Indii?), który prezentuje tę serię 10 znaczków i przy okazji przywołuje treść książki Carrolla. Co prawda zaznacza, że oddziela kolejność i logikę, ale mniej zorientowanych może wprowadzić w błąd. Jako pierwszy prezentuje znaczek Dom Białego Królika, jednak opis tytułuje Follow the White Rabbit. Czytelnik Alicji spodziewa się, że będzie to scenka dziewczynki podążającej za Królikiem. Tymczasem jest to Alicja w domu Królika, która urosła już do ogromnych rozmiarów. O ile żart z kolejności akcji w Krainie Czarów można zaakceptować, o tyle zdania w opisie mijają się z prawdą. Dodo nie jest piromanem; jest ważną postacią w książce i nie można go dowolnie przestawiać ani imputować mu podkładanie ognia, aby pozbyć się „potwora”.
„Terrified of the “monster” that has now taken over his house, the White Rabbit asks Dodo, who is passing through, for assistance. Dodo decides the best solution is to start a fire and smoke the monster out of the house, using the White Rabbit’s furniture as kindling. Reaching for the carrots in the White Rabbit’s garden, Alice manages to shrink herself back down and escapes while Dodo keeps trying to get the fire going even with the monster problem being solved.”
Znaczki pocztowe na końcu świata
Alicja w wersji disnejowskiej jest także wykorzystywana na znaczkach pocztowych / Kopciuszkach/. Z okazji Bożego Narodzenia w 1980 roku Malediwy wprowadziły do obiegu serię Alice in Wonderland. W 2005 roku Poczta Stanów Zjednoczonych wydała znaczek Alice and the Mad Hatter, a w 2017 roku the Queen of Hearts reprezentowała Alicję w Krainie Czarów w zestawie znaczków o tematyce czarne charaktery w filmach Disneya. Republika Mali wypuściła trzy znaczki przedstawiające sceny zbiorowe – Lewisa Carrolla, Krainę Czarów i Po drugiej stronie lustra. Z kolei sześć oryginalnych znaczków, w tym Pan Gąsienica, to wkład poczty Alderney (Wyspy Normandzkie ) upamiętniającą 150 rocznicę. Jeszcze bardziej oryginalne są znaczki z wyspy Tristan da Cunha, gdzie misjonarze i nauczycielem był Edwin Dodgson, najmłodszy brat Lewisa Carrolla. Na pamiątkowym arkuszu znajduje się nie tylko sześć znaczków pocztowych. Artysta Victor Ambrus upamiętniał także samego Edwina, który czyta dziewczynkom i królikowi zapewne baśń swego słynnego brata. 147
Lewis Carroll rozumiał komercyjną siłę gadżetów towarzyszących książce i być może nie miałby nic przeciwko disnejowskiej wersji. Natomiast obecnie trzeba być ostrożnym korzystając z AI, która potrafi namieszać z fałszywymi informacjami. Zapytałam AI o znaczki pocztowe z Alicją wydawane na świecie. Dostałam wykaz krajów takich jak Kanada, Nowa Zelandia czy Australia. Niestety takich znaczków jeszcze nie znalazłam. Druga nieścisłość to daty. Co prawda poczta Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych wypuściła znaczki z okazji 150lecia wydania książki Lewisa Carrolla, ale nie było to w 1998 roku! Tak samo prawdziwe jak Dodo podpalacz



















![5.3.[25]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.3.25.jpg)
![7.1.[26]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/7.1.27.jpg)
![8.1.1.[27]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.1.1.28.jpg)
![8.1.2.[28]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.1.2.29.jpg)
![8.2.2.[30]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.2.2.31.jpg)
![Paszporty Alicji 8.2.1.[29]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.2.1.30.jpg)
![5.1.[23]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.1.23.jpg)
![5.2.[24]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.2.24.jpg)

