Carrollandia
Carrollandia to nierzeczywista kraina, która może mieć zadziwiający wpływ na jak najbardziej rzeczywiste życie. Curiouser and curiouser! – mogłam zawołać za Alicją, ponieważ niespodziewany zbieg okoliczności można tylko czarom tej książki przypisać. To miała być zwykła wizyta w Bibliotece Kraków w celu zwiedzenia wystawy „Baśniowe światy w miniaturze”. Dokładniej – jednego eksponatu. Kaja Konarska, właścicielka „Pracowni rękodzieła”, tworzy wyjątkowe Book Nooki. Book Nook to miniaturowy domek – pudełko. W Bibliotece Kraków Kaja Konarska zaprezentowała szesnaście miniaturek tematycznie związany z prezentowaną lekturą. Jej magiczne pudełka to czasami okładki starej książki, jak na przykład „Słownika języka polskiego”. Miniaturowy boks można postawić jako dodatkową dekorację w biblioteczce między innymi książkami. Do Biblioteki Kraków poszłam tylko dla jednej pozycji – Alicja w Krainie Czarów. Jako temat Konarska wybrała moment spotkania Alicji z Cheshire Cat. To jedna z najczęściej cytowanych scen, chociaż w przypadku Book Nook’a Carrollandia wydała się nieco mroczna. Which way I ought to go…?
Czytelnicy Alicji w Krainie Czarów
Jako Carrolliankę w naturalny sposób interesuje mnie problem recepcji Alicji w Polsce. Kiedy już prawie opuszczałam budynek Biblioteki Kraków, przyszło mi do głowy pytanie – Jakie Alicje znajdują się w zasobach reprezentacyjnej biblioteki? – Uprzejmy pan pokazał mi w dziele dziecięcym trzy pozycje: małego Słomczyńskiego, Libuchę oraz Łozińskiego z słodkimi ilustracjami Helen Oxenbury. Najnowsze wydanie z ilustracjami Dalego było u czytelnika. Według Bibliotekarza książki są chętnie wypożyczane przez dzieci. Ta opinia zabrzmiała pozytywnie, w porównaniu do opinii z innej biblioteki, w której dzieci nie chcą wypożyczać wydania Stillera z ilustracjami Kállay. Bibliotekarz zaprotestował przeciw negatywnemu podejściu do baśni. Nie tylko wydawał się mieć dobre zdanie o książce Carrolla, ale dodał, że Biblioteka wkrótce organizuje grę terenową Alicja w Krainie Czarów. Prawo Carrollandii zaczęło działać. W tym momencie poczułam się jak Alicja, która zobaczyła tajemniczego Białego Królika. Musiałam dowiedzieć się czegoś więcej.
Carrollandia w Bibliotece: Śladami Białego Królika
Najlepiej poinformowaną osobą była Dyrektorka Biblioteki, która opowiedziała, że co roku organizują grę terenową na terenie biblioteki. Tematem każdej gry jest książka, a w tym roku będzie to Alicja w Krainie Czarów i Po drugiej stronie lustra. Okazuje się, że Alicja zgubiła Białego Królika i tylko drużyna, dziecko w wieku 6-14 lat w towarzystwie przynajmniej jednego rodzica, może pomóc odnaleźć zgubę w Krainie Czarów.
„Tytułowa bohaterka poszukuje chętnych śmiałków, którzy pomogą jej odszukać w Krainie Czarów zagubionego Białego Królika. Aby tego dokonać trzeba wykazać się odwagą i pomysłowością, gdyż jest to miejsce, które rządzi się własnymi prawami – nie zajdziesz tu logiki, a fantazja jest kluczem do wielu drzwi w Krainie Dziwów”.
Niestety, nie posiadam dziecka w wymaganym wieku i ze względów formalnych nie mogę uczestniczyć oraz dokumentować interesujące mnie wydarzenie. Mogę tylko zazdrościć małym czytelnikom, że będą mogli, goniąc za Królikiem, zobaczyć swoich Bibliotekarzy przebranych za postacie z Krainy Czarów. 150
Carrollandia i jej prawo
Opuszczając Bibliotekę Kraków, powtarzałam Pierwsze Prawo Carrollandii: Curiouser and curiouser! Poszłam zobaczyć tylko jedną miniaturkę a odkryłam wielkie wydarzenie, na które już 18 września zapisało się 130 osób i osóbek. Gra terenowa „Kraina Czarów: Śladami Białego Królika” będzie miała miejsce 4 października 2025. Zapewne wówczas pojawi się sroga Królowa Kier, chociaż żadna głowa nie spadnie. A po latach mała dzisiaj uczestniczka, powiedzmy Alicja, będzie dorosłą kobietą i gromadząc wokół siebie inne dzieci sprawi, że ich oczy zabłysną słuchając dziwnych opowieści o pogoni za Białym Królikiem w bibliotecznej Krainie Czarów.
Dziękuję wszystkim Pracownikom Biblioteki za stworzenie miłej atmosfery podczas wizyty Carrollianki i rozmowę o fenomenie jednej książki.
§ 1. Curiouser and curiouser!
- Co za ciekawa historja! A.S.
- Ach, jak zdumiewająco! Coraz zdumiewającej! M.M.
- Coraz to najzwyklej i najzwyklej! A.M.
- Zdziwniej i zdziwniej! M.S.
- Coraz to ciekawiejsze i ciekawiejsze! R.S.
- Coraz zadziwialniej! J.K.
- Coraz ciekawsiejsze i ciekawsiejsze! K.D.
- Ciekawiejsze, coraz ciekawiejsze! B.K.
- Och! Robi się coraz najniezwyklej! M.Mch
- Coraz najciekawiej! E.T.
- Jakie to niezwykłe, coraz niezwykłsze! T.M.
- To wciąż bardziej niesłychańsze! G.W.
- Wszystko coraz bardziej dziwniejsze! J.D.
- Ale dziwniaście! J.Ł.
- Coraz interesującej! P.B.
- Ciekawsiej i ciekawsiej! P.Br.




















![5.3.[25]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.3.25.jpg)
![7.1.[26]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/7.1.27.jpg)
![8.1.1.[27]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.1.1.28.jpg)
![8.1.2.[28]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.1.2.29.jpg)
![8.2.2.[30]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.2.2.31.jpg)
![Paszporty Alicji 8.2.1.[29]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.2.1.30.jpg)
![5.1.[23]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.1.23.jpg)
![5.2.[24]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.2.24.jpg)


https://www.facebook.com/BibliotekaKrakow Biblioteka opublikowała fotorelację z wydarzenia.
Biblioteki dopominają się o Alicję