Komiks i Powieść graficzna Alicja

Powieść graficzna i komiks na uniwersytecie

Nie dość, że bajka, to jeszcze komiks! Czy może być coś bardziej dziecinnego? Całe pokolenia dzieci wyrosły na Koziołku Matołku. Do takiego poziomu zeszła i Alicja w Krainie Czarów. Z drugiej strony Alicja znajduje się na wszystkich poziomach – od żłobka do uniwersytetu. Poza tym, komiks wcale nie jest zły, jeśli chodzi o rozpowszechnianie bardziej wymagającej literatury w środowisku mniej czytającym. Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu posiada Pracownię Komiksu, a jej zbiór obejmuje 35 tysięcy woluminów polskich i zagranicznych. Biblioteka razem z Fundacją Instytutu Kultury Popularnej organizuje Poznański Festiwal Sztuki Komiksowej. Obie instytucje wydają wspólnie ‘Zeszyty Komiksowe’ – czasopismo poświęcone szeroko rozumianej sztuce komiksowej. Uczestnicy festiwalu mówią o miłości od pierwszego spojrzenia na komiks; „Na nim się wychowałem, na nim się uczyłem”. Wygląda na to, że komiks jest podobny do myszy. Jak tylko jedna wejdzie do domu, zaraz przyciągnie następne. A następny jest festiwal komiksu w Krakowie.

Komiks Koziołek a Manga 

Kraków automatycznie kojarzy się z Mangghą, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej, a Japonia z mangą. Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie mam pojęcia ani o mandze, ani o potędze komiksowego świata. Wystarczył mi Koziołek Matołek, chociaż w Krainie Czarów też występuje Koziołek – A Goat. Alicja chwyta się jego brody, gdy pociąg, którym jadą w Lustrzanym świecie unosi się, aby przeskoczyć strumyk dzielący pola szachownicy. Jednak to nie poznańskie koziołki, ani Lustrzany Kozioł wywołał temat komiksu, tylko Ernest Kacperski. Potrzebował informacji, jakie były w moim posiadaniu, a w zamian oferował mi swój komiks. Jako Carrollianka chętnie pomagam każdemu, kto interesuje się Alicją. Tak było i tym razem. Po przejrzeniu mojego katalogu – Paszporty Alicji zorientowałam się, że posiadam cztery Alicjowe komiksy. Dwie pozycje są wykonane przez Polaków; a dwie inne tłumaczone, w tym jedna przez Ernesta Kacperskiego. Z kolei koreański komiks, jaki posiadam, to manhwa(kor. 만화) a nie manga.

Komiks – POWIEŚĆ GRAFICZNA

Komiks – sekwencyjna historia obrazkowa, z dodanym tekstem, publikowana w prasie lub w formie osobnych zeszytów (…). Polski wyraz „komiks” jest spolszczeniem angielskiego zwrotu comic strip, który upowszechnił się w liczbie mnogiej jako potoczny skrótowiec comics.  Angielski termin comics strip oznacza „długi, wąski pasek; seria obrazków umieszczonych w linii. Tyle Wikipedia. Okazuje się, że ostatnio znaczną popularność zyskała powieść graficzna. Według Rusella Puntera, autora kolejnej Alicji w Krainie Czarów, powieść graficzna przyciąga armię młodych czytelników, którzy niechętnie sięgają po tradycyjne powieści. Pokolenie Instagrama/ X przyzwyczajone do tekstów do 280 znaków i zdjęć robionych telefonem, preferuje akcje a nie rozwlekłe opisy. Krótkie teksty i elementy wizualne to atuty komiksu / powieści graficznej. Zdarza się, że jako dorośli nie przyznajemy się oficjalnie do nieprzeczytania jakiegoś klasycznego dzieła. Tymczasem dobry komiks może służyć za rodzaj skrótowca. Alicja w Krainie Czarów naszpikowana jest dialogami a sceny aż się proszą o fantastyczne ilustracje.

Alicja Jezierskiego

Szyłak &Jezierski – to autorzy polskiego komiksu „Alicja w krainie czarów” według powieści Lewisa Komiks zwierzęta dyskutują _JezierskiCarrolla, wydanego przez Oficynę Wydawniczą „Graf” w Gdańsku w 1992 roku. O Sławomirze Jezierskim znalazłam niewiele informacji w Internecie. Polski grafik i autor komiksów. W 1996 roku zdobył Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier. Potem znika z Internetu jak Kot Cheshire. Fani Alicji doceniają go za ilustracje scenariusza Jerzego Szyłaka: Alicja w krainie czarów. Lis Gracki uważa, że surrealistyczne dzieło Carrolla wymaga od wspaniałego artysty Jezierskiego indywidualnego podejścia, „ delikatna doza surrealistycznego rysunku, w charakterystycznym doborze kolorów i delikatnych “tłustych” formach daje niesamowite wrażenie. Czuć dziecięcość, ale to nie jest w żaden sposób rażące”. Jezierskiemu udało się stworzyć świat jednocześnie surrealistyczny i ciepły, który nie odstraszy dziecka. ‘Lubimy czytać’ poleca tę wersję Alicji dla dzieci, które jednocześnie poznają bohaterkę, jak i formę literacką Komiks. Całą książkę można zobaczyć na pewnej stronie internetowej.

Komiks Szyłaka

Komiksy po polsku Alicja„Scenariusz według powieści Lewisa Carrolla Jerzy Szyłak”. Prof. Szyłak jest literaturoznawcą, teoretykiem komiksu. Historia i teoria komiksu wchodzi w zakres jego pracy naukowej. (magisterska, doktorska i habilitacja i liczne książki) Szyłak stwierdził, że wraca do dwóch książek – Hamleta i Alicji w Krainie Czarów, ale to historię Alicji uważa za dość przerażającą. I właśnie za tą bajkę zabrał się dwukrotnie. Raz napisał scenariusz dla dzieci, a drugi zdecydowanie dla dorosłych. Sam wyznał: „Od początku wiedziałem, że Alicja będzie dorosła, bo nie umiałbym wrzucić dziecka (nawet wymyślonego i tylko narysowanego) do świata, w którym grasują Szalony Kapelusznik, obłąkany Kot z Cheshire i skłonna do obcinania głów Królowa Kier.” Dzięki rysunkom Jezierskiego wersja Alicji dla dzieci jest słodka. Jerzy Szyłak nad treścią tego komiksu nie musiał ciężko pracować, ponieważ u Carrolla jest tyle dialogów, że tylko przepisać. A dokładniej, przepisać ze Słomczyńskiego, chociaż w 1992 roku były już tłumaczenia Stillera i Kozak.

Maciej Słomczyński czy Jerzy Szyłak?

Tłumacz mierzący się z tekstem Carrolla, wie, że czasami musi wymyśleć w języku polskim nowe słowa. Chyba, że skorzysta z wcześniejszych tłumaczy albo opuści fragmenty. Przy komiksie opuszczenia są naturalne, ale korzystanie z cudzych tekstów ?

Różne odgałęzienia arytmetyki; wodowanie, obejmowanie, dnożenie i brzydzielenie….W takim razie musisz być wielkim głuptasem, jeśli nie wiesz, co znaczy brzydzielenie.

Królowa Kier  ciasteczek moc

upiekła w letni dzień,

A Walet Kier, gdy przyszła noc,

Skradł je i skrył się w cień.

Pytanie – Maciej Słomczyński czy Jerzy Szyłak?

Na szczęście jest w komiksie Szyłaka sporo zabawnych dialogów, na przykład zwierzęta, które z Kałuży Łez, miały różne pomysły na osuszenie. Myślę, że… Uważam, że … Moim zdanie … Warto by było … A może by tak… Jeszcze lepiej by  … Dopiero Dodo wniósł o odroczenie zebrania dla natychmiastowego podjęcia bardziej energicznych środków zaradczych, czyli Wyścigu Kumotrów.

Mapa Krainy Czarów

Komiks Alicja, Punter Kacperski Zarówno Russell Punter jak i Simona Bursi specjalizują się w literaturze dziecięcej. On pisze książki dla dzieci, ona ilustruje; on Anglik, ona Włoszka. Trzeba jeszcze dodać Ernesta Kacperskiego, Polaka, aby polskie dzieci mogły czytać i oglądać powieść graficzną na podstawie baśni Lewisa Carrolla Alicja w Krainie Czarów. Do roku 2023 pojawiło się czternaście tłumaczeń, więc dziwi fakt, że ikoniczna książka nie była celem polskich twórców komiksu. Pomijam tutaj wersje dla najmłodszych, jakie często mają bardzo mało wspólnego z oryginałem. Komiks w tłumaczeniu Kacperskiego zawiera kod QR kierujący młodego czytelnika z pomocą dorosłych, na stronę usborn o książkach dla ciekawskich dzieci. Na wstępie spodobała mi się Mapa Krainy Czarów …”w skali, która nie ma najmniejszego sensu ani zastosowania dla odwiedzających”. Czy nie przypomina ona mapę morza bez lądu, z której byli zadowoleni członkowie wyprawy na Snarka? Jeśli chodzi o ilustracje, to kreska Bursi jest jednocześnie przychylna dzieciom i nowoczesna.

Ernest Kacperski – tłumacz 

problem tłumacza dwie AlicjeErnest Kacperski jest tłumaczem z języka angielskiego i francuskiego. Wygląda na to, że bardzo aktywnie działa w dziedzinie translatoryk. Lista przetłumaczonych przez niego książek, szczególnie dla dzieci i młodzieży, jest długa. Szkoda, że wydawcy, przekazując opis pozycji literackiej, nie podają nazwiska tłumacza. Utrudnia to zakup książki przez Internet. Chciałam na przykład kupić książkę ilustrowaną przez Tove Jansson i tłumaczoną przez Elżbietę Tabakowską. Dostałam kolejną wersję Słomczyńskiego. Tłumacze zdecydowanie powinni wywalczyć sobie prawo do swojego nazwiska w reklamie danej pozycji. Komiks Alicja w Krainie Czarów,  tłumaczony przez Ernesta Kacperskiego, jest bliższy w treści oryginałowi niż wcześniejsza wersja Szyłaka. Może dlatego, że tekst napisał Anglik? A może przeznaczony dla nieco starszych dzieci. U Puntera / Kaceprskiego brakuje mi tylko ogoniastej opowieści myszy. Za to czcionka jest bardziej czytelna, co szczególnie jest ważne, jeśli dziecko dopiero nabywa umiejętności czytania. Osobiście jestem wdzięczna panu Ernestowi za przysłany mi egzemplarz. Ciekawe do jakiego dziecka trafi?