Dyskusyjny Klub Książki a Alicja
Klub Książki, a dokładnie Dyskusyjny Klub Książki w Miejskiej Bibliotece okazał się kolejnymi drzwiami, które otwiera Złoty Kluczyk Alicji. Wciąż mam w pamięci niewielkie pomieszczenie w nowo wybudowanym bloku, dokąd zaniosłam torbę książek dla dzieci (ale nie moją „Alicję w Krainie Czarów”). Ówczesna pani bibliotekarka była bardzo zadowolona, ponieważ filia biblioteki dopiero rozwijała się, więc książek dla dzieci było niewiele. Był to ten okres w rozwoju miasta, kiedy usłyszałam w księgarni, że „Krzyżaków” nie mają, bo to dopiero lektura w ósmej klasie, a do szkoły górniczej przyjmują już po siódmej klasie. Czyli Sienkiewicz jest niepotrzebny w górniczym mieście. Na szczęście w 1974 roku oddano do użytku nowo wybudowany budynek Biblioteki Głównej. W trakcie rozwoju miasta powstało także trzynaście filii. Chętnie korzystam z Biblioteki, ponieważ moja własna biblioteczka jest zawłaszczona przez Wonderland. Ostatnio Biblioteka nie tylko służy mi do wypożyczenia książek. Odkryłam tam interesujący Klub Książki.
Dyskusyjny Klub Książki
Dyskusyjny Klub Książki okazał się strzałem w dziesiątkę. Dowiedziałam się, że niewielkie grono czytelników spotyka się co miesiąc, aby dyskutować o wybranej książce. Moderatorką Klubu jest pani Agnieszka Witczak i to ona przedstawia propozycję książek do wspólnego czytania. To znaczy, każdy dostaje jeden egzemplarz, a po miesiącu spotykamy się, aby przedyskutować nasze refleksje, jakie nasunęły się podczas lektury. Moje literackie zainteresowania ograniczają się obecnie do jednej książki. Tym bardziej jestem ciekawa, co pani Agnieszka nam zaproponuje, i jaka w rezultacie wyniknie dyskusja, ponieważ tematyka książek jest różna. W Dyskusyjnym Klubie Książki czytaliśmy już „Listopad” Mornstajnowej” i „Małe ogniska” Celeste Ng. „Od jednego Lucypera” Dziwit-Meller poprzez „Segretario” Macieja Hena i „Czas porzucenia” Elene Ferrante, przeszliśmy do „Słowika” Kristin Hannah i „Tam, gdzie nie pada” Michaela Sowy. „Ucieczka niedźwiedzicy” Joanny Bator to najnowsza lektura. Z kolei ja zaproponowałam „Alicję w Krainie Czarów”. A tej książki jeszcze nikt nie czytał.
Spotkanie z Alicją w Bibliotece
Alicja w Krainie Czarów, jako wyjątkowa lektura, nie była zupełną nowością w naszej Miejskiej Bibliotece, ponieważ przed laty miałam tam wystawę mojej Carrolliańskiej kolekcji. Tym razem byłam przygotowana, aby przez godzinę opowiadać o moich przygodach z Alicją. Pani Agnieszce tak spodobał się pomysł, że kameralne spotkanie w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki zamieniła w otwartą prelekcję. Według popularnego przekonania Alicja w Krainie Czarów to tylko dziwna bajka dla dzieci. Tymczasem klubowicze i inni goście byli zaskoczeni, jak wszechstronna jest to książka i jak ciekawą ma historię. Opowiedziałam o moich przygodach z odnalezieniem pierwszego polskiego tłumaczenia Alicji. Pokazałam kilkanaście książek, które reprezentowały różne style czy techniki ilustracji albo były odmienne kulturowo. Na przykład zdziwienie wzbudził Biały Kangur zamiast Białego Królika w egzemplarzu aborygeńskiej Alicji. Także porcelana z Tennielowskimi rysunkami, znaczki pocztowe czy monety zdobione motywami z Alicji były atrakcją tego niezwykłego „podwieczorku” Dyskusyjnego Klubu Książki.
Podążaj za …
Alicja nie byłaby Alicją z Krainy Czarów, gdyby nie wtrąciła swoje trzy grosze. Na spotkaniu pojawił się nie znany mi osobiście pan. Przedstawił się jako polonista, który ma szczególny powód, aby przeczytać Alicję. Najnowszą, luksusowo wydaną książkę w tłumaczeniu Pauliny Braiter z ilustracjami Salvadora Dali dostał od byłego ucznia. Główną treść książki poprzedzają aż trzy wstępy. Pierwszy na temat Dalego “Dziewczynki ze skakanką” napisał prof. Tadeusz Sławek, b. rektor Uniwersytetu Śląskiego. Trzeci wstęp to “Matematyczny łącznik” prof. Thomasa Banchoffa. Natomiast środkowy wstęp “Dodgson i Dali” jest autorstwa Marka Bursteina. Z kolei to właśnie Marek Burstein b. prezydent LCSNA Amerykańskiego Towarzystwa Lewisa Carrolla, zaproponował mi napisanie artykułów do czasopisma Knight Letter. Anglojęzyczne wprowadzenia do tego wydania Alicji w Krainie Czarów/Cudów przełożył Bartłomiej Paszylk, były uczeń owego polonisty, który mu ją ofiarował. Dlatego pan Ś. musiał przyjść na spotkanie, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Dla mnie to była sytuacja w stylu alicjowym.
Która Alicja
Moim celem, oprócz promocji Alicji, było apel o zgłaszanie mi wszelkich odniesień lub cytatów do Alicji, jakie osoby czytające spotkają w swoich lekturach. W kolekcji Alicja w Literaturze mam już 100 tytułów, łącznie z Miłoszem. Zapomniałam tylko o jednym – zapytać czy ktoś w ogóle czytał Alicję. Na otwarciu nowego roku Dyskusyjnego Klubu Książki było wiele osób. Nikt nie czytał. Wszyscy “znali”. Musiałam wyjaśniać, skoro jest aż 16 tłumaczeń, to które jest lepsze, które warto przeczytać? Odpowiedź jest trudna. Osobiście wolę oryginał. A jeśli chodzi o tłumaczenie, to mogłabym powtórzyć za Dorotą Maliną – Lepsza dla kogo? Lepsza do czego? Jeśli dla młodszych dzieci, to Paweł Beręsewicz z ilustracjami Mileny Molendy albo tłumaczenie starego Antoniego Marianowicza. Dla dorosłych odpowiedniejszy będzie Słomczyński albo Stiller. Dali będzie ozdobą każdej biblioteczki. Kolejne pytanie było o: Krainę Cudów? Czy Krainę Czarów? Dla mnie cud się stał, gdy dostałam pierwszą Alicję, a czary trwają do dzisiaj.
Dyskusyjne Kluby Książki mają charakter inkluzywny. Programowi przyświeca założenie, że potrzebne są miejsca, w których można swobodnie rozmawiać o wspólnie czytanych książkach, oraz że nie trzeba być specjalistą (np. filologiem, krytykiem literackim czy bibliotekarzem), by czerpać przyjemność z tych rozmów. Dlatego też klubowicze DKK należą do wszystkich grup wiekowych i społecznych, mieszkają zarówno w wielkich miastach, jak i małych wsiach, wykonują różne zawody i mają różne zainteresowania, czytają kilkadziesiąt bądź kilka książek rocznie. Tym, co łączy tę zróżnicowaną społeczność, jest czerpanie przyjemności z czytania i dyskusji na temat literatury.
https://instytutksiazki.pl/kluby-ksiazki,6,informator-dkk,10.html



















![5.3.[25]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.3.25.jpg)
![7.1.[26]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/7.1.27.jpg)
![8.1.1.[27]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.1.1.28.jpg)
![8.1.2.[28]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.1.2.29.jpg)
![8.2.2.[30]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.2.2.31.jpg)
![Paszporty Alicji 8.2.1.[29]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/8.2.1.30.jpg)
![5.1.[23]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.1.23.jpg)
![5.2.[24]](https://lawendowykapelusz.pl/wp-content/uploads/2021/09/5.2.24.jpg)


Jeden komentarz do “Dyskusyjny Klub Książki a Alicja”